I must leave DA temporary( but don't worry! I'll come back someday!) These holidays will be very long &.... diffrent than other. Wish me "good luck".... I'm looking for a new school-it means-university. Heh.... is there anyone who likes switch??? Godbye, my DA friends!!!! I'll miss you very much!
yours Arabellen
no coż czas się pożegnać na ten dość długo czas. czasami żałuję, że nie mam neta w domu i nie mam jak do was zaglądnąć. wybaczcie mi prosze za te usterki. juz po maturach i pasowałoby porozglądać się za szkołami. szcerze mówiac to chciałam pójść tam i tam, ale rodzicom to tu się nie podoba to tam za drogo.... już sama nie wiem co mam ze sobą zrobić. chcę pójść na grafikę komputerową, ale znowu są jakieś nieprzewidziane przeszkody. Mam w nosie!!! uprę się i tyle i pójde wreszcie na grafikę i tyle- predzej czy później ale to zrobię!! co mi teraz zostaje? tylko pożegnanie. cóż- nie miałam ostatnio czasu, by dać comenta lub szczelnac fava, ale jak się to wszystko uspokoi, to postaram się to zrobić- obiecuję! Więc żegnam was drodzy devianci! ale się nie przejmujcie- wrócę na pewno. trzymajcie się!!( i za mnie kciuki też
Rodzicami się nie przejmuj. To twoje życie, jesteś dorosła i rób, co chcesz. Tak, wiem - łatwo powiedzieć. Ale ja mam właśnie podobny problem, a skończyłam charakteryzację, a w tym roku (wczoraj) składałam teczkę na warszawskie ASP.
W charakteryzacji od roku pracuję mimo, że mama narzeka, że przecież nie mogę spędzić w ten sposób całego życia, jestem stworzona do wyższych celów i mam iść na studia. Teczkę złożyłam wczoraj rano, wieczorem poprzedniego dnia się pokłóciwszy, że dlaczego na warszawskie ASP. Teraz nic, tylko czekać na wywieszenie list przyjętych teczek. Ale wątpię, żeby moją przyjęli. Chociaż może...? Niby od razu, pobieżnie przejrzawszy moje prace, jeden w wykładowców powiedział (bo byłam kompletnie nieprzytomna, ale to nieco inna historia) "Ale proszę się skupić na egzaminie". Jakby od razu zakładał, że do niego dotrwam.
to życze ci żebys się dostała! ja też chciałam składać teczke na asp do krakowa ale rodzice wybili mi to z głowy i stwierdzili że nie pozwolą mi być artystą
Nie, no... nie należy tłumić czyiś marzeń. Rodzice raczej powinni Cię wspierać, tak przynajmniej mi się zawsze wydawało. Zatem na co Oni chcieliby Cię wysłać?
heh... najlepiej jakbym poszła na takie studia po których zarabiałabym mnóstwo kasy i nie liczyła się z innymi ludźmi- moi rodzice to wstrętni egoiści. mi nie podoba się wyzyskiwanie innych osób i naprawdę nie rozumiem takich ludzi którzy lubią to robić. lubie za to artystów bo są altruistami i nie boja sie najgorszego. z resztą ja od jakiegos czasu mam wszystkiego dosyć....
Tak, kochamy takich rodziców --. W sumie to idę na stomatologię bo się uparłam w wieku bodajże 4 lat, a moja matka już mi podsuwała: farmacje, neurologię, politechnikę... Niestety ludzie są wstrętni i nie rozumieją, że przede wszystkim trzeba spełniać swoje marzenia, bo pójście do roboty której się nie lubi to człowiek się tylko męczy i wykańcza. Mam nadzieję, ze jednak uda Ci się przekonać rodziców do ASP, bo świetnie rysujesz!
oj maturzystko, maturzystko próbuj tam gdzie chcesz, najgorsze to pójść na studia, które cię nie interesują, tylko pięć lat męczarni, plus 25 w zawodzie. Nie opłaca się. Poza tym zdrowa jesteś, jak coś 5 ton dźwigniesz, będziesz mogła popracować w tesco, lub biedronce Pozdrowionka i powodzenia
Devious Comments
Tak, wiem - łatwo powiedzieć. Ale ja mam właśnie podobny problem, a skończyłam charakteryzację, a w tym roku (wczoraj) składałam teczkę na warszawskie ASP.
--
Nobody move!
I lost my brain...
Jack Sparrow
I'm not crazy!!!
I'm...
...complicated...
My sister - *SecretKarmaSerenade
Teczkę złożyłam wczoraj rano, wieczorem poprzedniego dnia się pokłóciwszy, że dlaczego na warszawskie ASP.
Teraz nic, tylko czekać na wywieszenie list przyjętych teczek.
--
Nobody move!
I lost my brain...
Jack Sparrow
I'm not crazy!!!
I'm...
...complicated...
My sister - *SecretKarmaSerenade
Zatem na co Oni chcieliby Cię wysłać?
--
Nobody move!
I lost my brain...
Jack Sparrow
I'm not crazy!!!
I'm...
...complicated...
My sister - *SecretKarmaSerenade
Niestety ludzie są wstrętni i nie rozumieją, że przede wszystkim trzeba spełniać swoje marzenia, bo pójście do roboty której się nie lubi to człowiek się tylko męczy i wykańcza.
Mam nadzieję, ze jednak uda Ci się przekonać rodziców do ASP, bo świetnie rysujesz!
Pozdrowionka i powodzenia
Previous Page123Next Page